Krótka historia o nas...

Kiedy byłam dzieckiem w ogrodzie z tysiącem kwiatów miałam szczęście przyglądać się pracy mego Dziadka, który z zamiłowaniem pielęgnował każdą roślinę.

Magia tego miejsca zaklęta w promieniach dziecięcego słońca malowana zapachami i kolorami kwiatów urzekła mnie na zawsze, a pasja z jaką Dziadek troszczył się o ten skrawek świata wypełnia przestrzeń po dzień dzisiejszy.

Czerpiąc z tego bogactwa wspomnień pragnę współtworzyć to miejscę dzisiaj i wypełnić je własnymi emocjami.

Pragnę również odkrywać emocje, które kryją się w życzeniach i ubierać je w bukiety, aby sprawiać radość obdarowanym.

Taka jest Zielona Weranda...